Połóż rękę na sercu...

Poezye w nowym układzie. Tom I, Fragmenty

Połóż rękę na sercu, a jeśli ci onoGnuśnym i sennym ruchem w piersiach się kołysze,Jeśli się lęka przerwać wywczasów twych ciszę,A zamiast grzmieć i tętnić — usypia ci łono, —Jeśli uderzeń swoich przyśpieszyć nie może,Ani buchnąć płomieniem rozpaczy i wzgardy,Jeśli w piersiach ci leży, jak kamień ów twardy,Którego pług nie ruszy, lecz w chwastach oborze, —— Zaprzyj się tego serca, i słowy gorzkiemiKlnij tych, co ci je dali małem i robaczem,I płacz — jeżeli możesz — rzęsistych łez płaczem,Boś nędzny, najnędzniejszy z nędzarzów tej ziemi!

Serca, co się tchem wieku jak iskra zapala,Jako płomień wybucha, a jak piorun gaśnie,Serca, przez które płynie gorącej krwi fala,Serca, co pęknąć zdolne — potrzeba ci właśnie!

Jeśli takiego nie masz, z schylonem obliczemIdź, a szukaj w bezcześci gnuśnego ukrycia,I miejsca, gdzieby wolno nazywać się — niczem,Oddychać bez powietrza, i istnieć — bez życia!

Comments

Loading comments…