A czy też urok jaki

Poezye w nowym układzie. Tom III, Pieśni i piosenki — Na fujarce

A czy też urok jaki,Czy mi tak na śnie stanie,Że mnie ktoś nocką woła:— »A wstawajże, hułanie!«Miesięcznaż bo noc!...

Ja konia duchem z łąki...Stronami ognie świecą...A za mną czarne wronkiOd boru, kracząc, lecą...Miesięcznaż bo noc!...

Trąbkę gdzieś słychać w dali...Psy we wsi czegoś wyją...A we mnie serce wali,I wdziewam ferezyją...Miesięcznaż bo noc!...

A tu ci już gromadaI tatuś przede progiem...

Ja czapkę ciskam w górę:— Ostańcież z panem Bogiem!...Miesięcznaż bo noc!...

W lot furczą chorągiewki;Pode mną konik skacze...U krzyża na rozstajuZosieńka czegoś płacze...Miesięcznaż bo noc!...

Oj płacze, lamentuje,Cości przez dwie niedziele...A w trzecią idzie prosićSąsiady na wesele!Miesięcznaż bo noc!...

Z pod lasu tuman wstaje...Rży siwy, coś się lęka...— A cóż ja temu winien,Że mi się śni wojenka?...Miesięcznaż bo noc!...

Comments

Loading comments…