Oj zaszumiały brzozy
Poezye w nowym układzie. Tom III, Pieśni i piosenki — Na fujarce
Oj zaszumiały brzozy płacząceW dąbrowie...Bywajcie zdrowi, siwe gołąbki,Ojcowie!Pójdę ja z kosą dalekim krajem,Dunajem...Może mnie wezmą kędy do żniwa,Za najem!Pójdę ja, pójdę, sierocą drogąPo świecie...A kędyż wy mnie, czarne jaskółki,Najdziecie?Albo na polu w krwawej robocieI w pyle...Albo przy onej rozstajnej drodze,W mogile!Jedna duszyczka z chaty bielonejUbędzie...Jeno ci o niej wichry nieść będąOrędzie...
Jeno żórawie, co ciągną górą,Od rzeki,Na bystrych piórach głos mój poniosąDaleki...Jeno ta woda, co idzie modraW kraj świata,Braciom słóweczko tęskliwe podaOd brata!...
Pójdę ja, pójdę, w cudzą krainę,Tułaczą...Ani mnie kiedy te gwiazdy sineObaczą!A nie pytajcie, jakie tam rosyPerłowe,Boby o ścianę tatuś swą siwąTłukł głowę!...A nie pytajcie, jakie tam sznuryKoralu,Boby matusi pękło serdeńkoOd żalu...Ani pytajcie, jakie tam pieśni,A dzwony,Boby mnie głośno las ten zapłakałZielony!
Comments
Loading comments…