Za jedno Ciebie błogosławię
Poezye w nowym układzie. Tom III, Pieśni i piosenki — Pieśni nocy
Za jedno Ciebie błogosławię, Panie,Żeś z gwiazd dał myślom łoże i posłanie,I że kołyszesz je aż do rozświtu,W miesięcznych blaskach twojego błękitu!Za balsam ciszy na ziemię wylany,Za mrok, co więźniom zakrywa kajdany,Za sen nędzarza o braterstwa chlebie,Za zapomnienie — błogosławię Ciebie!
Na nędzę naszą i na wielkość Twoją,Na tajemnice, co przed nami stoją,Na krzywdy nasze, i bój, i konanie,Dosyć nam patrzeć przez dzień cały, Panie!Więc za tych zmierzchów litosną zasłonę,Za mleczne drogi ku świtom rzucone,Za mgłę, co kryje komety na niebie,Za noc i ciemność — błogosławię Ciebie!
Za wolność ducha — bez klątwy i winy,Za nieliczone istnienia godziny,
Za snów skrzydlatość, co przestrzeń zaciera,Za uśmiech, który z porankiem umiera,Za oddech ziemi swobodny, choć w nocy,Za moc rozkoszy, za rozkosz niemocy,Za dreszcz, co kwiaty pochyla ku sobie,Za sen o szczęściu — błogosławię Tobie!
O! błogosławię, że mi swoje dłonieNa czoło kładziesz i chłodzisz mi skronie,I oczy moje zamykasz gorące,I nad tęsknotą moją gasisz słońce...O, błogosławię za chwilę wytchnienia,Za zdjęte jarzmo, co mi tarło szyję,Za te pół-śmierci, za te pół-istnienia,W których nie czuję, że żyję...
Comments
Loading comments…