Pod lasem

Poezye w nowym układzie. Tom III, Pieśni i piosenki — Z pola i z lasu

Spojrzę ja rankiem, spojrzę wieczoremZ tej jedlinowej górki,Aż ci tu niebo płynie jeziorem,Całe w różane chmurki...Gdzieś światłość bije, gdzieś dzień przepadaPrzez gąszcze, przez wyręby,A tam coś szepce, skarży się, gada,Między starymi dęby.W modre się koła woda rozpryska,Szuwarem ptastwo pluszcze,Do wody jeleń, przez wrzosowiska,Przez dzikie czesze kuszcze.Tam!... Trąbkę słychać!... Echo gra w borze...Dalekie padły strzały...A jeleń stanął, podniósł poroże,W głos się zasłuchał cały.A i mnie serce na gwałt kołacze,A tętna warem biją...

Może usłyszę, może obaczę,Że nasze lasy żyją!Cisza... Zapadły szmery i echaPo lesie wskróś idące,Tylko się błękit świeży uśmiecha,A z liści kapie słońce...

Comments

Loading comments…