Przy oknie
Poezye w nowym układzie. Tom V, Z mojej księgi
Przy oknie siedzę w cichą noc,W gwiaździstą noc majową,I czuję dziwnych czarów moc,Jak lecą mi nad głową.
I słyszę szum i słyszę jęk,Łkające ciche głosy,I serce moje chwyta lęk,A oczy pełne rosy...
I nie wiem, czy to górski zdrój,Tak skarży się a dyszy,Czy las tak śpiewa psałterz swój,Przy srebrnej harfie ciszy?
I nie wiem, czy to błędny ptakDo swego tęskni gniazda,
Czy przez lazurów ciemnych szlakStrącona leci gwiazda?
I nie wiem, czy to z pąków kwiatTak ciśnie się do życia,Czy śmierć tak cicho tchnie na świat,I gasi serca bicia?
I patrzę w cień i patrzę w dal,I słucham dumająca,Jak głos ten każdą z swoich falO piersi moje trąca...
Ach, to nie strumień szumi tak,Nie wicher to kołacze,Nie nocny skrzydłem bije ptak,Lecz dusza moja płacze!
Comments
Loading comments…