Ty gwiazdo

Poezye w nowym układzie. Tom V, Z mojej księgi

Ty, gwiazdo drżąca, czekaj mnie,Aż się uciszę w sobie,Dokonam biegu i mój dzień,Najemny dzień odrobię.

Przelotem tylko oczy meBiedz mogą dziś do ciebie,Tak zgięta jestem w jarzmie tem,W bojowej tej potrzebie...

Ledwie ci mogę rzucić znak,Że czuję blask twój złoty,Co mi osusza z oczu łzy,A z czoła znojne poty.

Lecz wkrótce przyjdzie i mój czas:Żar ducha już wydyszę,

Dopełnię pracy, skończę bój,Zapadnę w chłodną ciszę.

Od głośnych życia wolna wrzaw,Od znojnych skwarów słońca,Otworzę oczy na twój blask,W noc ciemną i bez końca.

Ty prawić zaczniesz cudną baśń,Wieczności baśń tęczową,Ja słuchać będę cię bez tchu,Z złożoną na wznak głową.

A życie przejdzie mimo nas,Nie wiedząc zgoła o tem,Że mi ostygłą grzejesz pierśSpojrzeniem swojem złotem.

I tak po zorzę i po świt,Trzymając srebrną wartę,Ronić swój będziesz cichy blask,Na oczy me otwarte...

Comments

Loading comments…