Zaklinam ciebie
Poezye w nowym układzie. Tom V, Z mojej księgi
Zaklinam ciebie, o ty ciemny lesie,Przez ciszę twoją,Zaklinam ciebie, niechaj mnie ukojąTwe szumy!Niechaj, jak dziecię rozpłakane, senneI trwogą drżące,Niechaj, jak dziecię, serce bolejąceUciszę!...Tu, jak w świątyni tajnej przyrodzenia,Anioł przelata...Tu jak w świątyni, dzieli mnie od świataMilczenie.Gibkie kolumny tych dębów i sosenPod niebo dążą,Gibkie kolumny łączą się i wiążąW arkady...Młoda leszczyna z poszeptem modlitwyUchyla czoła,Młoda leszczyna uczy drobne ziołaPacierza...
I widać ołtarz u góry błękitnyPrzez drżące liście...I widać ołtarz, gdzie płonie ogniścieDnia gwiazda...Ja spuszczam oczy... Niech szczęśliwi tonąW obliczu słońca!Ja spuszczam oczy, — źrenica mdlejącaŁzy kryje...I piersią padam na wilgotną ziemię,Na mchy zielone,I piersią padam na zioła zroszone,I płaczę...Strudził mnie uśmiech przybrany dla ludzi,Tu chcę być sobą...Strudził mnie uśmiech, niezgodny z żałobąMej duszy!
Bogdajem była, jak sosna w gęstwinie,Dziko bujała!Bogdajem była, jako brzoza biała,Samotną...Bogdajem była, jako głogi leśne,Przekwitła marnie!Bogdajem była, jako leśne tarnieUwiędła...O lesie ciemny, niech ja się rozwiejęW mgły lekkie, sine...
O lesie ciemny, niech ja tak przeminę,Jak echo!I niech nade mną perłami zarosiDeszczyk majowy...I niech nade mną słowiki z dąbrowyZawiodą!...
Comments
Loading comments…