Jeśli walka jest
Poezye w nowym układzie. Tom VI, Przekłady
Jeśli walka jest życia nieodzownem prawem,Czemu się ono spełnia zawsze w polu krwawem?Czyż potęga ludzkości — za mniej straszną cenę,Niż stos trupów — niezdolna wystąpić w arenę?Czy brak wroga, co czyha, i już, już dopędza?Zaślepiony! Ty szukasz — a wszakże jest nędza!...
Z nią się zewrzyj ramieniem, a niech twoja rękaChwyci ją bez litości, i dławi i nęka,Niechaj w wyschłe jej łono całą wściekłość miota...A oto inne wrogi — zbrodnia i ciemnota —Wsparte jedna o drugą, głucho grożą tobie...Chwytaj sztandar! Idź walczyć — i zwycięż je obie!
Do takich bojów wciągaj ludy i narody,Niechaj grzmi wyzwolenia hasło i swobody!
Zburzcie nędzne zapory i ciasne granice,Niech brat ściśnie z miłością braterską prawicę...Bo do walk tych wspaniałych pod hasłem przyszłości,Zaprawdę, nie jest nadto sił całej ludzkości!
Comments
Loading comments…