Nasza miłość latem
Poezye w nowym układzie. Tom VI, Przekłady
Nasza miłość latem jaremRozkwieca się kwieciem starem,Jako głóg się rozrumienia,Puszcza prątki od korzenia.
Wonią dyszy, kwiaty roni,Nad życia się przepaść kłoni,Cień tam rzuca chłodny, rosny,Dusza ma tam lata po sny...
A mych pieśni słowik szarySłodkich nutek rzuca czary,Całą noc tam klaszcze, śpiewa,— Pójdź, o moja czarnobrewa!
Comments
Loading comments…