O serca górne loty!

Poezye w nowym układzie. Tom VI, Przekłady

............O serca górne loty! O duchu wrzący ty,Co z wyschłych źrenic głębi dobywasz świeże łzy,Co w szare ziemi prochy niebiański rzuca siew,Na ciebie czyha wiecznie szyderczy demon-lew!

O myśli, orle boży! Gdzie twój słoneczny bieg,Co nosił cię za światy, na cudny rajski brzeg?Ty bóstwem upojona płynęłaś w ducha ślad,Dziś w błocie i nicości, jak nędzny pełzasz gad!

Gdzie boska pieczęć twoja, o sztuko, gdzie twój znak,Pod którym w ideału dążyłaś jasny szlak?Twe kształty i twe barwy napróżno biorą ruch,Postacie, maski widzę, lecz gdzie jest — wieczny duch?

Gdzie twoje czarodziejstwo, o złota lutni ty,Coś głazy poruszała i pieśnią wiodła lwy?Skończyła się, poezyo, twa cudotwórcza moc,Gdy tchnęła mrozem w ciebie, szyderstwa zimna noc!

Comments

Loading comments…