Pijany bóstwem

Poezye w nowym układzie. Tom VI, Przekłady

Pijany bóstwem klęczę przed lotosu kwiatem,Ja sam kwiat nieśmiertelny, i nad sennym światem,Z fal Gangesu, mój kielich podnoszę w noc jasną,I z wonią Indostanu mieszam duszę własną...

Nad Nilem czytam księgi granitowej głoski,Wpisane w skał odłamy, i dźwięk chwytam boski,Co porusza Memmona harfę jutrzenkową,A prochy Sezostrysów wieją mi nad głową...

Na etryjskiem pomorzu w rej wpadam, co wiedzieMłodzieńczego Bachusa, z muzyką na przedzie,Z czarą wina, i z kwieciem pasanemi biodry,Ku brzegom Grecyi prując Archipelag modry...

Zaś jak rycerz błyszczący za Okrągłym StołemArtusa, siadam w zbroi i w hełmie nad czołem,I w szrankach turniejowych nów miesięczny łamię,I ciągnę w ziemię świętą, pod Gotfryda znamię.

Miłością upojony, w trubadurów kole,Słucham, jak Wolfram pieśni wypuszcza sokole,I widzę, jak się tumy podnoszą w błękity,I niebo mi rozbłyska, zaklęte w ich szczyty...

Comments

Loading comments…