Serce! Czyż cię nadzieja
Poezye w nowym układzie. Tom VI, Przekłady
Serce! Czyż cię nadzieja żadna już nie nęci?Czy sny twe poszły na dno morza niepamięci?Czyż nic już nie zostało z dawnego płomienia,Prócz popiołów, wygasłych do iskry wspomnienia?
O patrz! Tam błyszczy ranek wiosenną pogodą,Zorze bledną i z wschodu w ognisty bieg wiodą,Z świeżym promieniem życia, słoneczny krąg młody...Rozkoszą drży powietrze i lądy i wody.
Jakto? Wszystkie uroki na ziemi i niebieMają przejść obojętne, stracone dla ciebie?Trawki liche się chylą pod perłami rosy,A ciebież łzą wzruszenia nie zwilżą niebiosy?
Spojrzyj na piękną świeżość, na świat ten radosny!Dwoistem tętnem życia — poranku i wiosnyDrży ziemia rozkochana... Czyż tylko nad tobąChmurzyć się ma to niebo wieczystą żałobą?
Comments
Loading comments…