Spokój poranny

Poezye w nowym układzie. Tom VI, Przekłady

............I nie wiem skąd go w duszy mam,I czy go znów obaczę...Lecz w ciszy jego czuję sam,Jak słodko serce płacze.

Na czole mojem świeży chłódBłogosławiącej dłoni...Zapadam w głębie jasnych wód,A w koło cichość dzwoni...

O rajscy goście, polot waszCzuję po serca biciu!Wy co anielską macie straż,Nad cichym rankiem w życiu...

Waszą świątynią serce me,Ni gniew w nim, ani waśnie,Jak morze, kiedy ciszą tchnie,I w blaskach gwiezdnych zaśnie...

I nie chcę wiedzieć długo tak,Ta cicha zorza świeci...A serce moje, lekki ptak,W błękit gdzieś, w błękit leci!

Comments

Loading comments…