A żeby, wietrze

Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom III

A żeby, wietrze, nie było ciebie,Ktoby roznosił chmurki po niebie?Ktoby zawodził nad tą mogiłą,Gdzie ten krzyż czarny z wierzbą pochyłą,Nad tą mogiłą, nad tą stepową,Ktoby zawodził pieśnią echową?

A żeby, wietrze, ciebie nie stało,Ktoby mi suszył chusteczkę białą,Chusteczkę białą, ze lnu cienkiego,Z krwawem znamieniem Jasieńka mego?Ktoby mi przyniósł odgłos daleki,Z za siódmej góry, z za siódmej rzeki?...

Oj, wędrowały ptaki za morze,Oj, biły skrzydłem o jasne zorze...Oj, biły skrzydłem, oj, biły pióry,Oj, wędrowały za czarne chmury...Za czarną chmurą zorza się smuci,A kto tam poszedł — już się nie wróci!

Comments

Loading comments…