Głos grobu
Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom III
Grób nie jest smutny...Wszystkie twe radości,Wszystkie uśmiechy, wszystkie jasne chwileWcześnie przed tobą przychodzą tam w gości,Wcześnie cię w twojej czekają mogile.I upojenie życia i wesele,Nim ty nadejdziesz, już łoże ci ściele.
Grób nie jest pusty...Młodości twej róże,Gazy tych ułud, co duszę ci kradną,Siew twego szczęścia, plon zbity przez burze,Wszystko przed tobą upada tam na dno.I wszystkich uczuć kwiaty tam się kładąZwiędłym pokosem i równianką bladą.
Grób nie jest zimny...Serca twego bicia,Wrzące sny twoje i twoje marzenia
I żar rozkoszy i twórczy duch życiaI młody zapał tam się wypromienia,I wszystkich wiar twych i nadziei zniczeTam dopalają ognie tajemnicze.
Grób nie jest głuchy...Te szepty majowe,Co tchem pożądań wskróś piersi twej dyszą,Słowicze pieśni, co senną twą głowęDo pocałunków i pieszczot kołyszą,Hasło walk twoich, twych zwycięstw okrzyki —Wszystko tam mdleje w echowe muzyki.
Grób nie samotny...Coś kochał na ziemi,Bratnich garść duchów, serdeczna drużyna,Oczy, co chodzić nawykły za twemi,I te, co były puharem ci wina,Usta płonące — odszukasz tam snadnie:Wszystko jest prochem i w proch się zapadnie.
Grób nie bezpłodny...On wszystkie twe stratyZebrał z twej drogi i pilnie ich strzeże,I te, co depcesz i sam łamiesz, kwiatyOn, jak śmierć wierny, w objęcia swe bierzeI w chłodne swoje otula powiciaI wszystko, wszystko ci wróci!...
Comments
Loading comments…