O świcie
Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom III
Górą płonie świt różowyW lasy pierzcha cień;A zadzwońcież nam, dąbrowy,Na pogodny dzień!
A zadzwońcież wy nam, bory,A zaszumcie wzwyż;Wskróś spleśniałej bijcie kory,W serc i dębów spiż!
A wołajcież nas do radyNa ten życia trud;Z kłosów łany, a z gromadyRośnie cały lud!
Comments
Loading comments…