Oj, szumi pole

Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom III

Oj, szumi pole, szumi,Aż głos idzie wokoło...A któż tam wyrozumiéCzy smutno — czy wesoło...

Spojrzysz na zagon żyta,Gdzie kłos się złotem żarzy,To serce ci rozkwitaI ogień bije w twarzy...

I słyszysz, jakby granieI pieśnie a skowronki...Coś niby zmartwychwstanie,Coś niby kośba łąki...

A spojrzysz w swoją dolę,Obejrzysz się za braćmi,To w sercu coś zakoleI dusza ci się zaćmi...

A w polu głucho szumiI płacz i narzekanie...A któż tam wyrozumie,Czy zawsze tak zostanie! —

Comments

Loading comments…