Oj, ty modra rzeko
Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom III
Oj, ty modra rzeko, czego ty się boisz,Że we świat nie idziesz,Jeno lodem stoisz?...Alboby to ciebie gnali z przyniewoli,Po tym żółtym piasku,Po tej czarnej roli?Alboby to ciebie ciągnęli, niebogo,Wypłakaną ścieżką,Wyklinaną drogą? —Alboby to ciebie pędzili na siłęOd tych płotów z chróstu,Co stoją pochyłe...Od zoranej roli, co tak poczerniała,Jak wdowa, co swoichSynów pochowała?...Oj, nie masz ty miejsca na łanie pod ścianą,Coby cię czekałoNocką niewyspaną...Oj, nie masz ty w kącie pobłyskliwej kosy,Coby ją rdza gryzłaZamiast świeżej rosy...Oj, nie masz ty matki, coby narzekała,A śladów za tobąDróżką wyglądała! —
Comments
Loading comments…