Umarłych płaczę

Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom III

Umarłych płaczę... Na wielkich dni grobie,Jak brzoza, stoję we łzach i w żałobie,Którą mi nosić, o życie, po tobie!Kości na polu szeroko bieleją,Duchy się niosą wichrową zawieją,Zraniony orzeł nademną kracze...Umarłych płaczę.

Płaczę minionych i ludzi i rzeczy,Płaczę proporców z wiedeńskiej odsieczyI trąb Dnieprowych i szczęków i mieczy.I wiem, że na świat nie wrócą się oneCzasy pradawne, w mogiłach uśpione,Że ani wy ich, ni ja — nie obaczę...Umarłych płaczę.

Do każdej trumny, do każdej mogiłyPoszło pod ziemię coś z pędu i z siłySkrzydeł tych, co nas po świecie nosiły.Pod kurhanami, pod tarczą gdzieś rdzawąŚpi to, co było i życiem i sławą,A coraz rzadziej w dno trumny kołacze...Umarłych płaczę.

Comments

Loading comments…