Dodatek krytyczny

Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom IV

MICENY.

W błękitnej konsze Bajów morze senne leży,W westchnieniach się ucisza i szumy swe koi.Złoty sierp nowiu błysnął u wschodnich podwoi,Woń mirtów Pauzilipu noc niesie z wybrzeży.

Naraz surma bojowa pobudką uderzy.Na ostrym cyplu skały, w księżycowej zbroi,

Micenus, wielki trębacz Odyssei, stoi...Na wschód zwrócony, greckich zwołuje rycerzy.

Leci ogromne hasło. I wnet w jego śladyLecą, płyną powietrzne korabie Hellady,Trójkątnych żagli greckich toń ciżbą się roi.

Raz jeszcze boski Odys przy wielkim rapsodzieW szyk piękny sprawia męże i bronie i łodzie...Frygijskie czapki wieją, krzyk leci od Troi!

,Kogo brać za przewodnika?Gdzie tu sobie szukać pary?Dobry Liwjusz, dobry Tacyt,Dobry i Swetonjusz stary.

Tacyt ślady ci pokaże,Co je wybił Hun podkową,Kiedy spadli barbarzyńcyNa stolicę marmurową.

Gdy z Liwjuszem siędziesz cichy,Gdzieś na forum, na kolumnie,Życie Romy cię otoczy,Duchy Romy przyjdą tłumnie.

Gdy Swetonjusz cię powiedziePrzez ogrody Cezarowe,Ujrzysz, czemu orły złoteW piasku dziś zaryły głowę.

Wskrzesną dla cię ludzie, bogi,I Spartaki, i Cezary...— Dobry Liwjusz, dobry Tacyt,I Swetonjusz dobry stary,

Lecz najlepszy jest Antonio,Garybaldczyk z »Porta-Pia«,Co zna wszystkie sławne bojeI w osterjach wszystkich pija.

Choć mu bagnet szczękę przebił,Choć mu język splącze wino,Chryste, jak on dzielnie prawiO Magencie, Solferino!

Słów mu braknie?... Nic to, bracie!Jeden gest za słowa starczy.Widzisz lonty u harmaty!Słyszysz jak gdzieś kartacz warczy?’ Pdr.

Comments

Loading comments…