Na Carignano w nocy
Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom IV
Jak morze to burzliwe,Jak zimne niebo to,Jak wielki ból jest w tej pieśni,Które te wichry dmą!
Jak ciężkie skrzydło chmury,Co jutra niesie grom,Jak w duszy mojej przeklęcie,Jak pusty jest mój dom!
Nikogo z bożych ptakówNie widzę tu, ni tam,I śpiewam, nie wiem, dla kogo,I nie wiem, za czem łkam...
I patrzę w sine gwiazdy,W ossjańskich gwiazdy dum,I słucham, jak nocy się skarżyTej fali gorzki szum.
I myślę: Obyż jedenZ pokrewnych memu ton!
Ot, choćby psa wycie na księżyc,Choć za umarłych dzwon...
Psy drzemią na łańcuchu,Zgasł pełni biały kwiat,A serce pękło we dzwonieOd wielu, wielu lat!
Comments
Loading comments…