W Kartuzyi

Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom IV

Gdy stąd odejdę, pójdą za mną cienieTych arkad białych i tych kolumn rzędy,I szept tych oliw pójdzie za mną wszędyI tych cyprysów czarność i milczenie.

Gdy stąd odejdę, poruszy się drżenieW błękitnej ciszy, co przewiewa tędy,I rozechwieją się róż bladych grzędy,I na mych ustach czuć będę ich tchnienie.

Bowiem się struna uwiązała drżącaOd harfy murów tych do mojej duszy,Struna, co smętność i blask ma miesiąca.

A kiedy anioł, co tę harfę trąca,Dotknie się struny i jęk w niej poruszy,Dusza się moja odezwie grająca.

Comments

Loading comments…