Więc ku Fiesole

Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom IV

»...Noi andavam, per lo vespero attenti«.Dante, Purg. [XV, 139].Więc ku Fiesole gdyśmy szli z pośpiechem,Rzekł: »Do twej duszy pielgrzymuję otoPrzez lat już tyle, rzucając się echem,Pieśnią, tęsknotą...

Bo czas jest mały, a ja mam ci wieleMówić i pytać i słuchać w zadumie:Co robi polne i łężne to zieleW zbożowym szumie?...

Bo czas jest mały, a wiedzieć mi pilnoO tych wasilkach, o tych bożych ględach,Co zarastają drożynę mogilną,Wonią na grzędach...

O wszelkiem zielu prostaczem i lichemTroskę mam w sercu i drżenie mam w duszy,I czuję dreszcz ich, gdy polem się cichemWiatr chłodny ruszy...

I mam ci wiele powiadać o ziołach,Co nigdy z rosy obeschnąć nie mogą,I całe we łzach srebrnieją po siołach,Albo nad drogą...

I pilno wiedzieć od ciebie mi trzebaO tych dziewannach, co świecą w ugorze,I o konwaljach, dzwoniących do niebaNa ranne zorze...

To wszystko mów mi — bo jest już czas mały,A w duszy suchość gorąca dopieka...Powiadam tobie: Dziś czuję dzień całyWoń pól z daleka!« —

I szedł, ściągnąwszy ramiona przed siebie,W oczarowaniu niezmiernej tęsknoty...A od Fiesole sierp błysnął na niebie,Modry i złoty.

Comments

Loading comments…