Wieści morza
Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom IV
Gdzie, kiedy, kto mi prawił tę baśń przedwiekową,Helleńską baśń prastarą, a zawsze tak młodą?Nie byłże to ów Tryton, z pełną zielska brodą,Co u portu Nocery dmie w konchę perłową?
Noc głęboka. Z śródziemną falą szafirowąŻeglarz wolno łódź puszcza. Niech bogi ją wiodą!Cisza wielka, bezbrzeżna. Pod wodą, nad wodąDrżą gwiazdy. Żeglarz stanął z podniesioną głową
I czar tej greckiej nocy czując w każdej żyle,O bogach duma, o ich nieśmiertelnej sile,O wieczystym ich bycie, o wieczystej mocy...
Wtem głos z otchłani: — »Hej, tam! U jońskich wybrzeżyWołaj: Umarł Pan wielki! Pan wielki martw leży!« —I znów cisza. Drżą gwiazdy wskróś morza i nocy.
Comments
Loading comments…