Gdybym

Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom V

Gdybym ze złota powstał, mógłbym się tem smucić,Że w proch i w glinę ziemi mam się zaś obrócić;Mógłbym, nakrywszy głowę, ze skargą siąść w progu,Przeciw śmierci głos podnieść i przeciwko Bogu.

I gdybym z złota powstał, mógłbym mieć za zmianę,Że w popiół się rozsypię i prochem zostanę,Że zgasną moje blaski i jasność się zetrze,Kiedy rosa mię zgryzie, a zczeznę na wietrze.

Alem ja z prochu tego, z tej wzięty jest ziemi,Dokąd się zaś powrócę za laty mojemi,Po co mi skargi szerzyć, że stanę się pyłem?Do domu mego wrócę i będę, czem byłem.

Comments

Loading comments…