Przejrzysty letniej nocy cień

Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom V

Przejrzysty letniej nocy cieńPada na cmentarz stary,Mdlejących kwiatów słodką wońMogilne tchną opary.

Strawiła ziemia proch i kośćI ukojeniem dyszy,A wkoło słychać szepty brzóz,Co pacierz mówią w ciszy...

Miesięczna pełnia drżący blaskPo starych grobach śnieżyI srebrnym snopem u mych nógNa wązkiej ścieżce leży...

Splątanych liści błędna siećWskróś jasnej pada smugi,A na jej białość rzuca sięCień krzyżów czarny, długi...

Jeden przy drugim stają w rządNad senną ścieżką razem,I skrzypią, jakby skarżąc się,Wyżartem rdzą żelazem...

I leci skrzyp ten, leci zgrzytI wstrząsa groby lękiem,

I brzmi, jak dziwny jakiś śmiech,Urwany nagłym jękiem.

— »Te czarne krzyże, jest ich sześć —Stara mi babka prawi —Na grobach stoją sześciu żon,Niech Bóg ich dusze zbawi!

Rycerz tu jeden sławny żył,Co roku sprawiał gody;Jedna po drugiej, żon miał sześć,A zwał się Sinobrody.

Gadają ludzie tak i tak —Boże, zachowaj grzechu! —A to wiadomo, że na śmierćŁaskotał je do śmiechu.

Na ślubne łoże panią wiódłI szyjkę gładził białą;Całował usta, trefił włos,Aż wszystko się w niej śmiało.

Więc się jej do stóp giął, jak wąż,Łaskocząc nóżki bose;Pani się śmiała, śmiała wciąż,A w oczach miała rosę.

I coraz głośniej buchał śmiech,Zwyczajnie, jak w kochaniu...Aż rankiem leżał świeży trupNa łożu, na posłaniu.

Jednę po drugiej, sześć ich miał —Boże, uchowaj grzechu! —A każdą w pierwszą ślubną nocNa śmierć łaskotał w śmiechu.

Różnie tam o tem prawił lud,I wtenczas i za laty,Aż wszystko wydał młody paź,Co sypiał u komnaty«.

Mówi, a z jej bezzębnych ustCichy się śmiech odzywa,I z głębi czarnych, wdowich chustChwieje się głowa siwa.

W zapadłych oczach płomyk tli,Twarz jej się barwi blada;Sto lat już ma, lecz śmierci tejByłaby jeszcze rada.

I śmieje się i patrzy w dalI wyschłą czaszką trzęsie;I jakiś dawny, dawny żalDrży łzami na jej rzęsie...

A stary cmentarz mogił tchemNa twarz jej zwiędłą dyszy,A u wrót szkielet kosę swąWydłuża ku niej w ciszy...

Comments

Loading comments…