Są lata wielkie...
Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom V
Są lata wielkie, które Pan z swej dłoni,Jak białe kwiecie, w pogodny czas roni.Piastowa lipa ludom wtedy kwitnie,Pola się ścielą pszenicznie a żytnie,Po łąkach rankiem spokój chodzi boży,A krew na głogach tylko, a na zorzy.
Ale są inne, które Pan od siebiePuszcza, jak orły szumiące po niebie.A ludy wówczas pęd biorą na lotyW słoneczność sławy i w blask szczerozłoty,I każde serce tym pędem jest wzdęteI duch nad światem ma skrzydła rozpięte.
Comments
Loading comments…