Znam cię, falo

Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom V

Znam cię, falo, pod niebo zuchwale rzuconaI spadająca w otchłań wieczystej niemocy!Z pian twoich widne dla mnie miljonów ramionaI pęd duchów ku słońcu i zwycięstwo nocy!

I w huku twoim słyszę ogromne imiona:Prometej, Grach, Spartakus — narodów prorocy,Mężowie czuciem wielcy i myślą wysocy...Imię nad ziemią zabrzmi okrzykiem i kona.

Lucifer! I twych skrzydeł pęd słyszę ogromny,Po przepaściach lecący, na hymny rozbity,I widzę potępione promienie twej głowy!

Jehowa chciałby zasnąć, uciszyć błękity,Lecz ty, strącony, światłem walisz się przez szczyty,W locie swym i w swej klęsce wiecznie świeży, nowy.Szafuza, 1891 r.

Comments

Loading comments…