Na jedność tułaczy

Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom VIII

Kiedy ocean oddzielił nas wielkiOd matki naszej, ziemi-rodzicielki,Każdy z nas uniósł za góry, za rzekiCząstkę ojczyzny w sercu w świat daleki.

Ta cząstka, bracia, to język nasz stary,To miłość kraju, cześć ojców i wiary,To łza gorąca, co z oczu wytryskaNa domowego wspomnienie ogniska.

Jak pielgrzym w puszczy, co niosąc kęs chleba,Żyje nim, ufny wzrok wznosząc do nieba,Tak my w tułactwie naszem do tej chwiliTą cząstką Polski w każdem sercu — żyli.

Ona karmiła nas w tęsknoty głodzie,Przez nią my czuli, że tkwimy w narodzie,W niej my i pacierz i chrzest mieli dziatekI wijatyku śmiertelny opłatek!

Ale czas przyszedł, gdy cząstek tych chleba,Duszy sił nowych, na życie nam trzeba,Gdy swojska wiara i swojskie nam słowoPolskę ma stworzyć tutaj, Polskę nową!

Ale czas przyszedł, by stojąc pod znakiemSztandarów swoich, lud czuł się Polakiem,

By znał, że tutaj na placówce stoiI że na niego z kraju patrzą swoi!

Czyż bezimienni mamy i bezdomni,Obcy swym dzieciom, a więc — bezpotomni,Nie przekazawszy ojczyzny na syny,Ginąć w rozsypce wśród obcej krainy?

Mamyż, jak strugi marne, życia ciekiWsączać po jednym do obcej nam rzeki?Bogacić cudze ziemie, cudze grodyI gubić w morzu obczyzny swe wody?

Mamyż nadziei wyrzec się i wiary?Maż zapomniany być pacierz nasz stary?Mamyż zatonąć w tej obcej nam fali,Co rozproszeńców zatopi, obali?

Razem, o bracia! To życia jest hasło!Razem, by imię ojczyzny nie zgasło!Razem! Niech serca uderzą radośnieDla Nowej Polski, co tutaj z nas rośnie!

Oto już Dom nasz jest w duchu poczęty,Oto już stoją jego fundamenty...Do pracy! Niechaj każdy nosi cegłyNa gmach ojczyzny — jeden, niepodległy!

Lud bez ojczyzny — drzewo bez korzeni,Lada je wicher w garść wiórów zamieni;Lud bez ojczyzny — to łódź jest bez wiosła,Którą gdzieś burza na skały poniosła.

Bezsilni, słabi — kiedyśmy w rozbiciu,Dziś ku nowemu połączmy się życiu:Jeden tu stwórzmy naród, jedno plemię,Jeden lud polski, jedną polską ziemię!

»Tam — wyrzekł Chrystus — gdzie usty czystemiDwóch mnie wyznawa — i ja będę z niemi«.Tu — tysiąc głosów i serc tysiąc bijePolski imieniem, więc Polska tu żyje!

Tu jest ojczyzny duch, który nas trzyma,Złączonych w jedność ramieniem olbrzyma;Tu jest ojczyzny duch, którego ciałoZ nas się poczęło i w nas będzie trwało!

Polsko-matko! Błogosław nam z dalaW ten dzień, co serca i dłonie zespalaW świętą rocznicę pamiętnej tej chwili,Gdy się Polacy w lud jeden złączyli!

...Wiejcie, sztandary! Wiej, Orle nasz biały!Wiedź do jedności, jak wiodłeś do chwały!I nad tym nowych gwiazd naszych obszaremSerc bohaterstwem przyświecaj nam starem!

Comments

Loading comments…