Pod nową zorzą
Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom VIII
............
Więc my stanęli na wielkim rozstaju,Co wiek od wieku rozdziela i grodzi,Stoim i patrzym, a niebem, po skraju,Brzask już świetlisty jutrzenka rozwodzi,I wnet już słońce wzleci i na świecieZabłyśnie ludziom dwudzieste stulecie.
Stoim i patrzym... Za nami, w oddali,Zachodnią łuną dogasa wiek stary,Co go ojcowie z nadzieją witali,Że nie zawiedzie, że strzyma nam wiary...Nie strzymał. Zawiódł. A ona się złotaGwiazda — zaćmiła nad nami — żywota!
Nie każde ziarno wydało plon chleba,Nie każde serce dla braci gorzało,I krzyk nie każdy doleciał do nieba,I łez i starej krzywdy — dość zostało...A ta najcięższa, iż na miłej ziemiOjczystej cudzy chwast jeszcze się plemi.
Czy my w ramionach nie mieli dość siły,Czyli polskiego nie stało w nas ducha?Bóg niech to sądzi! A niech te mogiły
Uciszy, z których bije skarga głucha,Iż w wielkiej boju godzinie i chwiliNie wszyscy — matki synowie bronili!
Więc w pokajaniu patrzymy na zorzeWieku gasnące, jak tuman gdzieś siny...A Ty, miłościw nam bądź, wielki Boże,I nam i ojcom naszym — odpuść winy!Bo oto znowu podnosimy głowyNa brzask nadziei, na dzień świata nowy.
Bądźże ty z nami teraz, święty duchuNarodu, coś jest piastowy i polny,A zbóż łanami w porannym podmuchuNiesiesz się jasny i czysty i wolny!Na ciebie więzów nie wykuł nikt w świecie...Bądźże ty z nami, co sąśmy twe kmiecie!
Napełnij serca nasze oną mocą,Która się czuje na wieki żywiąca.A gdy brzask życia zamierzchnie nam nocą,Daj wytrwać męsko do świtu, do słońcaNadziei onej, co świata narodyWiedzie ku wielkim dniom, ku dniom swobody!
Niech ten wiek nowy rozbłyśnie nam gwiazdąSprawiedliwości i światła i pracy,A niech obświeci prastare to gniazdoLechickie, gdzie my lęgli się jak ptacy,Piersiami gniazdu przydając obrony,Gdy jastrząb nad niem rozszerzył swe szpony!
Daj jedność! — Bez niej zginiemy w rozbiciu.Daj miłość! — Bez niej nie dojdziem do celu.Daj wolę, dzielność młodzieńczą daj życiu,Dźwignij nas z martwych - ludów wskrzesicielu!A nie daj, iżby zapadał wiek nowyNa mękę naszą, na nasze okowy!
Comments
Loading comments…