Porwanie biskupa Sołtyka

Hej, ciemna noc i mglista,Hej, bat nad końmi śwista,Hej, drogą wóz pomyka,Hej, wiozą w nim Sołtyka.

Hej, wiozą tydzień, drugi,Hej, aże do Kaługi,Hej, wiozą carskim szlakiem,Hej, że śmiał być Polakiem!

Hej, pany senatory,Hej, czynią wam honory,Hej, pierwsi wy na drodze,Hej, posieleńców wodze!

Hej, pójdą w wasze ślady,Hej, pędzone gromady,Hej, pójdzie waszym szlakiem,Hej, kto śmie być Polakiem!

Hej, wicher liściem miecie,Hej, nosi go po świecie,Hej, idźcie na kraj świata,Hej, naszych tam znajdziecie!

Comments

Loading comments…