Przez ostre, ciemne drogi...

...Przez ostre, ciemne drogiIdę bosy, ubogi,Idę głodny i nagiPrzez życia chłód i noc...

A jedno tylko zorzePrzyświecać mi w niej możeI krzepić moją moc:— Światło męskiej odwagi,W piersi mej pałająceNad gwiazdy, nad miesiące...

A nie zatli go we mnie z słońc żadne na niebie,Lecz skrzesać muszę je z siebie,O twardą jawę życia uderzając ducha,Aż pierś ma iskrę chwyci, jak huba sucha.

Comments

Loading comments…