Przygrywka (A czy mi to pierwsza woda...)
A czy mi to pierwsza wodaMówić z duszy do naroda?A czy mi to pierwsze poleŚpiewać dolę i niedolę?
Jeszcze zorze tlały w dali:Jużeśmy się sercem znali,Już my wspólne pleśnie mieliPrzy płużycy, przy kądzieli.
Już my czuli, że się bliżyDzień ten jasny, ptak ten chyży,Co potrząśnie ziemię kwiatem,Co uczyni naród bratem.
Że uglądać tylko trzeba,Rychło słonko wyjrzy z nieba,I rozświeci i ogrzejeSerca, ziemię i nadzieje.
I, ot, przyszedł, przywędrowałPrzez ten szary nieba pował,Przez to nasze utęsknienie,Przez łzy, trudy, przez cierpienie.
Ot, my razem! Ot, my swoi!Duch się ludu już nie dwoi,
Już my wszyscy w jedną stronęOczy mamy obrócone.
Od tej strony, od świtaniaPieśń nadziei nam przydzwania,Światło bije jutrzenkoweNa wzniesioną ludu głowę.
Otrząsają barki śmieleDługowieczne swoje brzemię...— Jeszcze tylko mało-wiele,A zaorzem wolną ziemię!
Żarnowiec 1907.
Comments
Loading comments…