Rzeź w Galicyi

Nieszczęsny rok! Nieszczęsny dzień!Na ziemię upadł krwawy cień —I krwią się zmazał lud, nasz brat,I w ręku wroga — z niego kat!

To Szela zdrajca, jako wąż,Podszeptem kusi: »Rabuj! Wiąż!Nie za Ojczyznę bój to wre,Niewoli chłopa szlachta chce!«

Tak krakał Szela — czarny kruk —I szlachty wróg — i ludu wróg —I poił wódką, wprawiał w szał,I wiódł pijanych tam, gdzie chciał!

O, to nie brat, nie lud nasz był,Co palił dwory, starców lżył,Co dyszał rzezią, szerzył mord —Na podobieństwo dzikich hord!

Nie, to nie lud nasz! — Zwierz był to,W którego Szela zmienił go!To był w morderczych rękach nóż —— A winę tę — lud zmazał już!

Comments

Loading comments…