Sanna (Konopnicka, Noskowski, 1905)
Jasne słonko, mroźny dzień,A saneczki deń, deń, deń,A koniki po śnieguZagrzały się od biegu.
Jasne słonko, mroźny dzień,A saneczki deń, deń, deń,A nasz Janek w złym sosie,Bo gila ma na nosie.
Jasne słonko, mroźny dzień,A saneczki deń, deń, deń,A koniki po śnieguZagrzały się od biegu.
Jasne słonko, mroźny dzień,A saneczki deń, deń, deń,A nasz Janek w złym sosie,Bo gila ma na nosie.
Comments
Loading comments…