Szkolne przygody Pimpusia Sadełko — 1

Szkoła pani MatusowejGłośne w świecie ma przymioty,Uczęszczają do niej wszystkieDobrze wychowane koty.

Już to sam nieboszczyk MatusBył wybornym pedagogiem,I prowadził przez lat wieleZnaną pensję „Pod batogiem”.

Kot to był uczony wielce;A siadywał na zapiecku,Pomrukując sobie zcichaPo łacinie i po grecku.

Osierocił wszakże szkołę,I zostawił żonę wdowę,Gospodarną, zabiegliwą,Jejmość panią Matusową.

Szkoła dalej szła swym trybem,Tylko znak jej: „Pod batogiem”Usunięty został ze drzwi,A zrobiony: „Kot z pierogiem”.

Łatwo pojąć, jak ta zmianaRozszerzyła pensji sławę,Młode kotki na naukęBiegły, jakby na zabawę.

Jedna matka synka wiodła,Druga swą córeczkę małą,Byle każde z pensji godłaChoć kruszynę skorzystało.

Nic milszego bowiem dziatki,Jak kot pięknie wychowany,Taki, jak go tu widzicie,Nad miseczką od śmietany.

Comments

Loading comments…