Wieczorny dzwon (Konopnicka, 1915)

Wieczorny dzwon, wieczorny dzwonPochwycił duszę mojąI uniósł ją do lubych stron,Gdzie gwiazdy we łzach stoją!Tam z łąk i pól, tam z łąk i pólWestchnienie ciche leciI piersi żar i męski bólW mokrych źrenicach świeci...Rozwiał się czar, rozwiał się czar,Co trzymał mnie w zachwycieU stóp tych skał, olbrzymich mar,Stojących w mgły błękicie!Wskróś rzek i gór, wskróś rzek i górCzuję cię, wiosko droga!I słyszę twój szumiący bórI widzę krzyż u progaI łzy i znój, i łzy i znój,Co cię od wieków poją...O kraju mój, o kraju mój!Znów jestem twoją, twoją!...

Aussee [1882].

Comments

Loading comments…