Z blizka widziałam (Konopnicka, 1915)
Z blizka widziałam łzy wasze i troski,Z blizka waszego serca czułam bicie;Z blizka znam nędze i miasta i wioskiI rany wasze i życie.
Z blizka znam sny te, co się nam prześniły,Tęsknoty, żale i klątwy i zgrzyty,I z blizka także wiem, że brak nam siłyZ przepaści wzbić się na szczyty.
Z blizka słabości znam nasze i winyI te złudzenia, co czynią z nas śpiąceWśród ruchu wielkiej przebudzeń godziny,Choć dawno wzeszło już słońce!
Na to, co dzieli nas i łamie w dwojeI od wspólnego odtrąca ogniska,Na nienawiści i na niepokojePatrzałam długo — i z blizka.
A teraz oczy moje są zmęczoneOd łez — i droga moja w mgły ucieka...Idę odpocząć w nieznaną gdzieś stronęI patrzeć na was — z daleka.
Ischl, 29 lipca.
Comments
Loading comments…