Berceuse (Pawlikowska-Jasnorzewska, 1922)

Oczy twe ciche są jeszcze, oczy twe ciche są jeszcze,kiedy mnie bierzesz w ramiona, —spokojnych gwiazd płyną deszcze, łagodnych gwiazd płyną deszczei śnieg na śniegu gdzieś kona...

W milczeniu zbladły nam twarze, w milczeniu zgasły nam twarze,i dusze bledną w miłości...w błękitnym stoi oparze, w półsennym stoi oparzeróżowe serce światłości...

Spoczywam na twojem łożu, zasypiam na twojem łożu,jak na dnie srebrzystych noszy,stojących gdzieś na rozdrożu, wstrzymanych gdzieś na rozdrożuw oczekiwaniu rozkoszy...

Comments

Loading comments…