Fatamorgana (Pawlikowska-Jasnorzewska, 1924)

Niema już dla nas miejsca na ziemi ni w niebie!gdybyż znaleźć raz mieszkanie, choćby i w fatamorganie!Tam siedlibyśmy w ciszy zapatrzeni w siebie,serca by nam zbłękitniały, na powietrzu wpółrozwiane.

A gdyby jakiś arab spojrzał w naszą stronę,i wyruszył w tysiąc koni zdobyć nasze blade gniazdo:mury z chmur i turkusów, wieże otęczonei oazy atłasowe, gdzie lśni palma modrą gwiazdą,

wówczas kraj zadrży cicho w posadach z opali,zwinie palmy i obłoki, skurczy swe niebieskie nerwy,i jak łódź w miękkich susach odpłynie znów dalej,niosąc w błękit nasze oczy, całujące się bez przerwy.

Comments

Loading comments…