Magnolje chylą na bok ciężar bladych twarzy...
Magnolje chylą na bok ciężar białych twarzy — — —Nie mówmy dziś o śmierci,gdy świat się rozmarzył.Na ławkę pod drzewami spadła kwiatów wiecha — — —Nie mówmy dziś o życiu,gdy śmierć się uśmiecha.
Magnolje chylą na bok ciężar białych twarzy — — —Nie mówmy dziś o śmierci,gdy świat się rozmarzył.Na ławkę pod drzewami spadła kwiatów wiecha — — —Nie mówmy dziś o życiu,gdy śmierć się uśmiecha.
Comments
Loading comments…