Ptaki wiosenne (Pawlikowska-Jasnorzewska, 1927)
Ptaszek na sztacheciesąsiedniego ogrodupiłuje szklaną piłąpiosenkę żałosną.
Przed chwilą grał na fleciez melodyjnego lodu,lecz słońce flet stopiłoi w kroplach rozniosło.
Tam znowu inny, wyżej,uparcie jak chińczykkiwający głowątrzęsie dzwonkiem ze szkła.
Krokusy rosną, chyże,w kolorowej słodyczy,jakby na ziemię płowącała tęcza zeszła.
Trawa wzrasta nagle,jak ciągnięta ręką,pachną nieznane kwiaty,powietrzne balsaminy,
a kos w czarnem gardletoczy nutę miękką,zaczerpniętą przed latyw studni Meluzyny.
Comments
Loading comments…