Szarotka (Pawlikowska-Jasnorzewska, 1922)
Jedni się w ogrodzie do trawnika tulą,drudzy rosną na wspólnej grzędzie,inni ciasną doniczkę rozpychają cebulą,nie myśląc, co dalej będzie.Zaś gwiaździsta szarotka,biała zewnątrz, a siwa od środka,poszła na skalne ściany,na okrągłe zielone góry,gdzie toczą się chmurypo trawie,jak olbrzymie rozwiązłe barany.— Otuliła się w kocie swe futroi nie wiedziała czy dziś jest dziśdziś, czy wczoraj, czy jutro.
Deszcz zalał żółte jej oko,patrzące nieciekawie,i nie wiedziała czy jest nisko w dole, czy wysoko.Bóg przechodząc spojrzał na nią i smutnie i słodko,gdyż nie wiedział napewno na co się jest szarotką.
Comments
Loading comments…