Lutnia i Oręż
Rzekła lutnia do młodzieńca:»Twardy pędzisz żywot jeńca,»Lecz w niewoli i żałobie,»Nie trać ducha!... Jam przy tobie!
»Ja ci gorżkie łzy osuszę,»W piosnki zmienię twoje jęki,»Ból ukoję, wzniosę duszę,»Weź mnie tylko, weź do ręki!...«
Wtem głos podniósł oręż stary:»Stój! młodzieńcze, w imię Boga!»Jeśli w przyszłość masz skrę wiary,»To nie lutnią zwalczysz wroga!...
»Ja ci jeden kraty skruszę!»Ogień wleję w twoję duszę,»W krzyk zwycięstwa zmienię jęki,»Chwyć mnie tylko, chwyć do ręki!...«
Młodzian zawahał się chwilęO swej własnej wątpiąc sile...Aż odrazu — stał się mężem —Lutnię strzaskał — świsł orężem!
Comments
Loading comments…