Naprzód (Szembekowa, 1887)

MŁODZIENIEC.Mistrzu, odpowiedz, jestże potęgaWyższa nad rozum i wolę?Co śmielej, szybcej celu dosięga,Szersze do czynu ma pole?...

Niema — jak długo jesteś spragnionyWalki, tryumfów, swobody,Jak długo marzeń roisz miliony —Niema, mój synu! boś młody...Lecz później, kiedy sam pośród ludzi,Gorzko zapłaczesz w niedoli.Wtedy cię nawet i rozum znudzi,Braknie ci nawet i woli...

Więc czegoż, mistrzu, czegoż potrzeba,Ażeby wytrwać do końca?Wzbić się wysoko! pod same nieba!Pod same gwiazdy i słońca?!..

Promyka wiary...

Ależ ja wierzę!

I w co też wierzysz, mój synu?

W wszystko co tylko źródło swe bierzeW pięknie uczucia i czynu...Ja wierzę w gieniusz, i w ideały —I w bohaterstwo, i w cnotę —Wierzę w miłości święte zapały,Wierzę w marzenia me złote!A przedewszystkiem, jak w słowa twoje,Jak w przyszły żywot nasz w niebie,Jak w przyszłe nasze zwycięskie boje,Mój mistrzu, — ja wierzę w siebie!!...

O dziecko! dziecko!... Był czas daleki,Gdym równe w sobie czuł siły!Życie jak mara przeszło na wiekiDziś stoję bliski mogiły...Cóżem dokonał? pytam sumienia,Gdzie są te światy zdobyte?Kto dzieła moje z chlubą wymienia?Gdzież imię moje wyryte?!

Lecz ja zwyciężę! Ja dopnę celu!Ja zwalczę wszystkie przeszkody!

Tak już przed tobą mówiło wielu,Tak i ty mówisz, boś młody...Ale nie takiej wiary potrzeba,Ażeby wytrwać do końca!Wzbić się wysoko! pod same nieba!Pod same gwiazdy i słońca!Usłuchaj rady. Poco na bojuMarnie masz strwonić twe życie?Lepiej dnie pędzić w cichym spokoju,Pokornie i pracowicie...

Nie chcę spokoju! Z orężem w dłoniDzielnie się targnę do czynu!Bo i ja pragnę na własnej skroniUjrzeć raz wieniec z wawrzynu!

O dziecko! dziecko!.. droga do chwałyTaka jest stroma i długa...

Lecz kiedy żołnierz w boju wytrwały,Tem większa jego zasługa!

Kiedy wytrwały!.. Lecz gdy w żołnierza,Złość ludzka, kłamstwo i zdrada,Zewsząd swe podłe ciosy wymierza,I najmężniejszy upada...

A więc upadnę, mój mistrzu drogi,Wołając, krzycząc do końca,Że pięknie upaść, choć pośród drogi,Patrząc na gwiazdy i słońca!...

Comments

Loading comments…