Podpatrzeni
Księżyc się za chmurę schował,Gdym cię pierwszy raz całował,I gdyś padła zapłonionaZ cichym szeptem w me ramiona...
Stary plotkarz z za obłokuNieopatrznych miał na oku,Potem plotkę swą na ciebiePo calutkiem puścił niebie.
Dziś ciekawych gwiazdek rojeTajemnice znają mojeI niech tylko w noc mnie zoczą,Szemrzą, szepczą i chychoczą!...
Ot, mam teraz z niemi biédę,Gdy pod twoje okno idę;
Jako mleczna droga długa,Każda gwiazdka na mnie mruga.
Niechaj sobie mruga zdrowo,Z pochyloną pójdę głową,Dużo sobie z tego robię,Gdy mam całe niebo — w tobie!
Comments
Loading comments…