Dumka podolska

Gdyby orłem być,Lot sokoła mieć!Skrzydłem orlem lub sokołemUnosić się nad Podolem,Tamtem życiem żyć!

Droga ziemia ta,Myśl ją moja zna!Tam największe szczęście moje,Tam najpierwsze niepokoje,Tam najpierwsza łza!

Tambym noc i dzień,Jak zaklęty cień:

Krążył nad nią, jak wspomnienie,Pierś orzeźwiał, czerpał tchnienie,Z tamtych lubych tchnień!

Gdyby gwiazdką być,I w obłokach tkwić:Jasnem okiem w noc majową,Nad kochanki mojej głową,Do poranka lśnić!

Albo z poza mgły,Zsyłać słodkie sny,Jak w jeziora tle przejrzystem,Odbijać się światłem czystem,W kropelce jej łzy.

Takbym noc i dzień,Jak zaklęty cień:Niewidzialnem patrząc okiem,Zachwycał się jej widokiem...Boże! w gwiazdkę zmień!

Próżno się tych dni,Obraz w duszy śni:Zapłacz, luba, gorzkim płaczem,Nad kochankiem i tułaczem,Co był miłym ci!

Biedni, biedni my,Wspomnieć serce drży:Orły lecą, gwiazdy cieką,Nad Podolem gdzieś daleko,A na oczach łzy.

Comments

Loading comments…