Akslop
Akslop, może to jakieś duńskie miastojestem tu przejazdem, co prawda nanieco dłużej, bo ministrowie rolnictwausiedli na bańkach z mlekiem i zatarasowaliwszystkie szosy. zdążono mnie trochę rozwałkowaćlokalnymi osobliwościami, jak Diwronczy Cziweżór. kochałem tutejsze dziewczyny,policja parę razy pogoniła mnie pochodnikach. mieszkańcy są bardzo serdeczni,namawiają, żebym został na dłużej. obiecujęwam, gdziekolwiek się znajdę, zawsze pamiętać będęAkslop.
Comments
Loading comments…