Odpowiedź (Bałucki)
Czyż mogłem cię zapomnieć? — Pamiętasz HeleniuTen wieczór i ten ogród, gdy w balowym strojuPrzybiegłaś do mnie z cicha i na mém ramieniuKładąc rękę, zbudziłaćzbudziłaś z smutnego spokoju.
Mówiłaś, że nie tańczę, żem tak sposępniały —Jam odrzekł: że mi smutno, bom tak sam na świecie;Wtedy uszczknęłaś z krzaku kwiat jaźminu biały,I dając mi go rzekłaś: teraz nie sam przecie. —
Wtedy księżyc pamiętam wyjrzał z za obłoku,I oświecił twarz twoją i ten dla mnie datek,I widziałem łzę srebrną, co ci drżała w oku;Czyż cię mogłem zapomnieć za tę łzę, ten kwiatek?
A choć kwiat potém uschnął, jam go łzami świeżył,Choć potém byłaś zimną, jam jeszcze w łzę wierzył,I nie mogę zapomnieć cię do dni ostatkaDla téj łezki błyszczącéj i dla tego kwiatka.1869.
Comments
Loading comments…